23 maja 2017
zadaj pytanie Andrzejowi Aumillerowi
02.01.2015 Międzynarodowe Targi Poznańskie
Pożegnanie dr Andrzeja Byrta Prezesa Zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich
więcej
l Maj 2017 r
Nd
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Archiwum
2009
2010
2011
2012
2013
2014
2015
Aktualności
09.04.2013 Czy Minister Finansów jest iluzjonistą?
Czy Minister Finansów jest iluzjonistą? Po wygaszeniu na początku roku 2013 programu „Rodzina na swoim” ..


Czy Minister Finansów jest iluzjonistą?


    Po wygaszeniu na początku roku 2013 programu „Rodzina na swoim” indeks cen transakcyjnych wzrósł o 6,8 % za I miniony kwartał - jak podają Open Finance i Home Broker. Przy obowiązującym jeszcze w 2012 r. programie spadek indeksu cen mieszkań wyniósł 13,3 %. Ale co tak naprawdę spowodowało wzrost indeksu cen? A to, że skończyła się sprzedaż mieszkań małych i tanich, które kwalifikowały się do dopłat z programu „Rodzina na swoim”. Jestem pewien, że developerzy nie mają się z czego cieszyć skoro w tymże I kwartale zmalała ilość zawieranych umów o 30 %.

   Wygaszony program miał być zastąpiony w połowie 2013 r. nowym programem hucznie obwieszczonym „Mieszkanie dla młodych” – MDM, ale jak jest w praktyce Rządu PO – PSL ważnych terminów nie dotrzymuje i przesuwa je w czasie. Powyższy program według ostatnich zapowiedzi Ministra Sławomira Nowaka ujrzy światło dzienne w 2014 roku.

     Rodzi się pytanie: czy dobry gospodarz coś likwiduje jeżeli nie ma niczego w zamian?

     Nowy program według zapowiedzi będzie skierowany do osób które nie ukończyły 35. roku życia ale tylko tych które swoje potrzeby mieszkaniowe chcą zaspokoić kupując mieszkania na rynku pierwotnym - i tu wyraźnie wychodzi lobbing deweloperski. Wprowadzając program „Rodzina na swoim” walczyłem z takim podejściem do sprawy.

    Czy Premier Donald Tusk i Minister Finansów Jan Antony Vincent-Rostowski pomyśleli o młodzieży z małych miejscowości i wsi, w których deweloperzy nie zrealizują inwestycji? Receptą na zaspokojenie tych potrzeb mieszkaniowych jest P.P.P. (Partnerstwo Publiczno Prywatne) z udziałem gruntu Gminy, Skarbu Państwa lub Agencji Mienia Wojskowego.

    Ten sposób zaspokojenia potrzeb został zaproponowany w Programie Budownictwa Mieszkaniowego, podczas gdy sprawowałem Urząd Ministra Budownictwa.

   A co z budownictwem na wynajem, spółdzielczym czy w TBS-ach? Wbrew przekonaniu deweloperów rynek wtórny również napędza koniunkturę na rynku pierwotnym, ponieważ udana sprzedaż mieszkania na przykład w blokach przez osoby lepiej sytuowane, pozwoli im na zakup nowego mieszkania u dewelopera w oparciu o kredyt hipoteczny z wkładem własnym (bo tylko taki będzie udzielany przez banki, jak wynika z ich zapowiedzi).

   W wygaszonym programie „Rodzina na swoim” powierzchnia użytkowa lokalu mieszkaniowego lub domku jednorodzinnego nie mogły przekroczyć odpowiednio 75 m2 i 140 m2 . Wynikało to z definicji budownictwa społecznego przygotowanej przez nasze Ministerstwo Budownictwa i Ministerstwo Finansów, którą zaakceptowała Komisja Europejska. Definicja ta pozwalała Ministerstwu Finansów na zwrot częściowo poniesionych nakładów na budownictwo społeczne, czyli mówiąc otwartym tekstem zwrot różnicy podatku VAT w wysokości 15%(22% nowy - 7% stary = 15 % ulgi), ponieważ od 2008 roku byliśmy zobowiązani przez Unię Europejską wprowadzić podatek VAT na materiały budowlane i wykończeniowe w wysokości 22%.

   A co nam funduje „roztropny” Minister Finansów, z początkiem 2014 roku – likwidację tej ulgi dla osób budujących dom, remontujących mieszkanie lub wykańczających mieszkanie deweloperskie.

   Przypominam, że obowiązujący do 2012 roku maksymalny limit zwrotu to 31.900,00 zł. przy zakupie kwalifikujących się materiałów budowlanych do wysokości 270.000,00zł. a w przypadku remontu czy wykończenia mieszkań zwrot 14.000,00zł. przy zakupie materiałów budowlanych do wysokości 115.000,00zł.


   Apeluję o opamiętanie, to jest kolejny przyczynek do wygaszenia następnej gałęzi gospodarki – budownictwa. Spowoduje to odczuwalne zmniejszenie aktywności inwestorów, a ta z kolei niekorzystne wpłynie na inne gałęzie przemysłu związane z budownictwem i wyposażeniem mieszkań.


   Pamiętajmy, że jedno miejsce zatrudnienia w sektorze budownictwa przyczynia się do powstania trzech miejsc pracy w innych sektorach gospodarki.



Andrzej Aumiller



źródło:
http://perrp.pl/artykuly.php?j=0&id=10




Komentarzedodaj komentarz
Musisz być zalogowany, żeby pisać komentarze. Przejdź na forum.
Strona główna   Aktualności   Doświadczenie polityczne   Andrzej Aumiller prywatnie   Wolontariat   Galerie i multimedia   Linki   Forum   Kontakt
Wszystkie prawa zastrzeżone 2007 Andrzej Aumiller. Wykonanie witryny: PASADEMA Kreowanie Wizerunku xhtml css Odwiedzin 2994896(3229005)